Przez lata wierzyłam, że jeśli będę wystarczająco ciężko pracować, wystarczająco dużo osiągać i ciągle się doskonalić, w końcu poczuję spełnienie.
Kasia
Executive Confidant & Inner Connection Coach
Moja historia
Ale bez względu na to, ile osiągnęłam, nigdy nie miałam poczucia, że to wystarczy.
1
To przekonanie
Zbudowałam udaną karierę w biznesie i IT, także na stanowiskach kierowniczych. Byłam kompetentna, odpowiedzialna i skuteczna.
Zawsze był kolejny cel. Kolejne wyzwanie. Coś jeszcze, co powinnam robić. A nawet gdy miałam czas na odpoczynek, trudno mi było się nim cieszyć.
2
Jedno pytanie
W trudnym okresie mojego życia zauważyłam w głowie znajomy głos: „Osiągaj więcej”. Zapytałam: „Ale co?”. Odpowiedź mnie zaskoczyła: „Nieważne co. Po prostu osiągaj”.
Zrozumiałam, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do osiągania, że bez niego nie potrafiłam dobrze się ze sobą czuć. I pojawiło się dużo głębsze pytanie:
Jeśli przestanę osiągać, kim wtedy jestem?
3
Samym myśleniem nie dało się z tego wyjść
Zrobiłam to, co umiałam najlepiej: analizowałam, czytałam, uczyłam się i próbowałam zrozumieć siebie. Ale zrozumienie, dlaczego czuję się w określony sposób, niekoniecznie zmieniało to, jak się czuję.
Różnicę zrobiło dopiero wyjście poza myślenie. Kontakt z emocjami. Słuchanie ciała. Zauważanie, czego naprawdę potrzebuję, a nie tego, co według mnie powinnam zrobić.
Czasem przychodziło nowe zrozumienie. Czasem po prostu czułam, że coś się przesuwa. Trwało to lata i nie zawsze było łatwe. Ale stopniowo zaczęłam doświadczać czegoś innego: mogłam nadal mieć ambicje, nie potrzebując osiągnięć, żeby czuć się wartościowa.
4
Dlaczego zajęłam się coachingiem
Dziś łączę doświadczenie w biznesie i przywództwie, wykształcenie coachingowe i lata własnych poszukiwań.
Pracuję z osobami, które odnoszą sukcesy i są przyzwyczajone, że ze wszystkim radzą sobie same – ale zaczynają się zastanawiać, dlaczego sukces nie daje im takiej satysfakcji, jakiej się spodziewały.
Nie rozmawiamy tylko o tym, co dzieje się w Twoim życiu. Robimy też miejsce na to, co czujesz – także na to, czego jeszcze nie potrafisz nazwać.
5
Sukces i radość mogą iść w parze
Nadal kocham tworzyć, uczyć się i osiągać. Ale dziś sukces oznacza też cieszenie się życiem, które prowadzę, a nie tylko pracę na kolejną rzecz.
Czas dla ludzi, których kocham. Odpoczynek bez poczucia winy. Bycie tu i teraz. Dobre samopoczucie ze sobą, nawet w dni, kiedy nie byłam produktywna.
Dlatego stworzyłam Success with Joy. Nie po to, żeby pomóc Ci stać się kimś lepszym, ale żeby pomóc Ci poczuć się bardziej jak w domu z tym, kim już jesteś.
Executive Confidant & Inner Connection Coach
Nie jestem tradycyjną coachką. Jestem powierniczką, której możesz powiedzieć wszystko, bez oceniania – i to zostaje między nami. I coachką, która wychodzi poza analizę, bo odpowiedzi, których szukasz, rzadko przychodzą, gdy myślisz jeszcze więcej. Przychodzą z tego, co już wiesz na głębszym poziomie.
16 lat w biznesie i IT, w większości w rolach liderskich
Certyfikowana coachka
Czerpię z psychologii, pracy z emocjami i z ciałem
Praca wewnętrzna i praktyka kontemplacyjna, w tym uważność
Coaching po polsku i angielsku
Czy celem jest wspiąć się na najwyższą górę? Czy raczej na swoją własną?
Tym jest dla mnie Success with Joy: świadomie wybrać swoją górę i cieszyć się wspinaczką. Bo droga na szczyt jest tak samo ważna jak sam szczyt.
Porozmawiajmy.
Jeśli coś w mojej historii brzmi znajomo, chętnie posłucham Twojej.
Indywidualny coaching 1:1 · Online i w Monachium · Po angielsku i po polsku
P.S. Dlaczego ważka i drzewo
Ważka większość życia spędza pod wodą, niewidoczna, zanim wzniesie się w powietrze w swojej prawdziwej postaci. Ma oczy, które widzą niemal we wszystkich kierunkach naraz – dlatego od dawna jest symbolem przemiany i patrzenia głębiej niż powierzchnia.
W jej wnętrzu rośnie drzewo życia. Korzenie, pień i korona tworzą jedną całość: im silniejsze korzenie, tym piękniejsza korona.
O to właśnie chodzi mi w tej pracy. Żeby pomóc Ci poczuć głębokie zakorzenienie, być w pełni tu i teraz – i pozwolić swojej koronie rosnąć. Korzenie i korona, połączone, dla życia, które ma sens.