Success with Joy
Kasia Joy, uśmiechnięta, w białej marynarce, w tle Monachium i wieża olimpijska

Poznaj Kasię Joy

Byłam tam, gdzie Ty jesteś teraz.

Cześć, jestem Kasia.

Przez lata wierzyłam, że jeśli będę wystarczająco ciężko pracować, wystarczająco dużo osiągać i ciągle się doskonalić, w końcu poczuję spełnienie.

Kasia

Executive Confidant & Inner Connection Coach

Moja historia

Ale bez względu na to, ile osiągnęłam, nigdy nie miałam poczucia, że to wystarczy.

  1. 1

    To przekonanie

    Zbudowałam udaną karierę w biznesie i IT, także na stanowiskach kierowniczych. Byłam kompetentna, odpowiedzialna i skuteczna.

    Zawsze był kolejny cel. Kolejne wyzwanie. Coś jeszcze, co powinnam robić. A nawet gdy miałam czas na odpoczynek, trudno mi było się nim cieszyć.

  2. 2

    Jedno pytanie

    W trudnym okresie mojego życia zauważyłam w głowie znajomy głos: „Osiągaj więcej”. Zapytałam: „Ale co?”. Odpowiedź mnie zaskoczyła: „Nieważne co. Po prostu osiągaj”.

    Zrozumiałam, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do osiągania, że bez niego nie potrafiłam dobrze się ze sobą czuć. I pojawiło się dużo głębsze pytanie:

  3. Jeśli przestanę osiągać,
    kim wtedy jestem?
  4. 3

    Samym myśleniem nie dało się z tego wyjść

    Zrobiłam to, co umiałam najlepiej: analizowałam, czytałam, uczyłam się i próbowałam zrozumieć siebie. Ale zrozumienie, dlaczego czuję się w określony sposób, niekoniecznie zmieniało to, jak się czuję.

    Różnicę zrobiło dopiero wyjście poza myślenie. Kontakt z emocjami. Słuchanie ciała. Zauważanie, czego naprawdę potrzebuję, a nie tego, co według mnie powinnam zrobić.

    Czasem przychodziło nowe zrozumienie. Czasem po prostu czułam, że coś się przesuwa. Trwało to lata i nie zawsze było łatwe. Ale stopniowo zaczęłam doświadczać czegoś innego: mogłam nadal mieć ambicje, nie potrzebując osiągnięć, żeby czuć się wartościowa.

  5. 4

    Dlaczego zajęłam się coachingiem

    Dziś łączę doświadczenie w biznesie i przywództwie, wykształcenie coachingowe i lata własnych poszukiwań.

    Pracuję z osobami, które odnoszą sukcesy i są przyzwyczajone, że ze wszystkim radzą sobie same – ale zaczynają się zastanawiać, dlaczego sukces nie daje im takiej satysfakcji, jakiej się spodziewały.

    Nie rozmawiamy tylko o tym, co dzieje się w Twoim życiu. Robimy też miejsce na to, co czujesz – także na to, czego jeszcze nie potrafisz nazwać.

  6. 5

    Sukces i radość mogą iść w parze

    Nadal kocham tworzyć, uczyć się i osiągać. Ale dziś sukces oznacza też cieszenie się życiem, które prowadzę, a nie tylko pracę na kolejną rzecz.

    Czas dla ludzi, których kocham. Odpoczynek bez poczucia winy. Bycie tu i teraz. Dobre samopoczucie ze sobą, nawet w dni, kiedy nie byłam produktywna.

    Dlatego stworzyłam Success with Joy. Nie po to, żeby pomóc Ci stać się kimś lepszym, ale żeby pomóc Ci poczuć się bardziej jak w domu z tym, kim już jesteś.

Executive Confidant & Inner Connection Coach

Nie jestem tradycyjną coachką. Jestem powierniczką, której możesz powiedzieć wszystko, bez oceniania – i to zostaje między nami. I coachką, która wychodzi poza analizę, bo odpowiedzi, których szukasz, rzadko przychodzą, gdy myślisz jeszcze więcej. Przychodzą z tego, co już wiesz na głębszym poziomie.

  • 16 lat w biznesie i IT, w większości w rolach liderskich
  • Certyfikowana coachka
  • Czerpię z psychologii, pracy z emocjami i z ciałem
  • Praca wewnętrzna i praktyka kontemplacyjna, w tym uważność
  • Coaching po polsku i angielsku
Kasia Joy w Dolomitach, wskazująca na Tre Cime di Lavaredo

Czy celem jest wspiąć się na najwyższą górę?
Czy raczej na swoją własną?

Tym jest dla mnie Success with Joy: świadomie wybrać swoją górę i cieszyć się wspinaczką. Bo droga na szczyt jest tak samo ważna jak sam szczyt.

Porozmawiajmy.

Jeśli coś w mojej historii brzmi znajomo, chętnie posłucham Twojej.

Umów sesję odkrywczą

Indywidualny coaching 1:1 · Online i w Monachium · Po angielsku i po polsku

P.S. Dlaczego ważka i drzewo

Ważka większość życia spędza pod wodą, niewidoczna, zanim wzniesie się w powietrze w swojej prawdziwej postaci. Ma oczy, które widzą niemal we wszystkich kierunkach naraz – dlatego od dawna jest symbolem przemiany i patrzenia głębiej niż powierzchnia.

W jej wnętrzu rośnie drzewo życia. Korzenie, pień i korona tworzą jedną całość: im silniejsze korzenie, tym piękniejsza korona.

O to właśnie chodzi mi w tej pracy. Żeby pomóc Ci poczuć głębokie zakorzenienie, być w pełni tu i teraz – i pozwolić swojej koronie rosnąć. Korzenie i korona, połączone, dla życia, które ma sens.